Rejestracja  | Zaloguj
Darmowe Pozycjonowanie - www.LiveLink.pl

 Ogłoszenie 

KATALOG FIRM i INSTYTUCJI                                            DARMOWY UPLOAD OBRAZKÓW


Poprzedni temat «» Następny temat
Kilka kawałów
Autor Wiadomość
fracek 
Umiem pisac :)


Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 5
Postawił 37 piw(a)
Skąd: Malanów
Wysłany: 2007-11-12, 18:02   Kilka kawałów

Jaka jest różnica między mądrą blondynką a Yeti
- Parę osób widziało Yeti...


*********

Policjant zatrzymuje blondynkę:
- "Poproszę prawo jazdy!"
- "A co to jest ?"
- "To taki kartonik ze zdjęciem uprawniający do prowadzenia pojazdu"
- "Aha, proszę bardzo"
- "Poproszę jeszcze dowód rejestracyjny"
- "E..?"
- "Taki różowy kartonik mówiący o tym, że jest pani właścicielką pojazdu"
- "Aha, proszę"
Policjant zdejmuje spodnie.
Blondynka: "Co, znowu alkomat?"


*********

Między blondynkami:
- Wiesz, mój mąż jest strasznie rozrzutny. Szasta pieniędzmi na prawo i lewo, kupuje jakieś bezsensowne rzeczy. Wyobraź sobie, że pół roku temu kupił gaśnicę i do tej pory ani razu jej nie użył.


*********

Dlaczego blondynki nie jedzą ogórków konserwowych?
- Bo nie mogą wsadzić głowy do słoika...


*********

Dlaczego blondynki nie lubią tartej bułki?
- Bo się kiepsko masłem smaruje.





*********

Mąż: "Gdybyś nauczyła się gotować, moglibyśmy obyć się bez kucharki!"
Żona-blondynka: "Gdybyś nauczył się dogodzić mi odpowiednio, moglibyśmy obyć się bez ogrodnika!"


*********

Dlaczego blondynkom nie powierza się stanowiska windziarza?
- Bo nie mogą zapamiętać trasy.


*********

Stoją dwie blondynki na przystanku i czekają na autobus. Autobus podjeżdża, a one podchodzą do drzwi kierowcy i jedna się pyta:
- Dojadę tym autobusem do Centrum ?
- Nie - odpowiada kierowca.
- A ja ?- pyta druga.


*********

Po czym poznać, że blondynka straciła właśnie cnotę? - Jej kredki są jeszcze lepkie!


*********

Co powiedziała mama do blondynki przed jej randką?
- Jeśli nie będziesz w łóżku przed północą, wracaj do domu.


*********

Czemu blondynka cieszy się, że ułożyła układankę puzzle w 4 miesiące?
- Ponieważ na pudełku napisano: "Od 2 do 5 lat" !
********

Brunetka do blondynki : "Byłam robić testy ciążowe".
Blondynka : "I co trudne były pytania ?"


*********

Dlaczego trumny dla blondynek są trójkątne?
- Bo im się w ciemnościach nogi same rozkładają.


*********

Jak blondynka sprawdza czy woda do kąpieli dla niemowlaka ma odpowiednią temperaturę?
- Wkłada dziecko głową do wody. Gdy białko w gałkach ocznych dziecka się zetnie to znaczy, że woda jest za gorąca.


*********

Jakie dwie rzeczy znajdujące się w powietrzu mogą spowodować ciążę u blondynki?
- Jej nogi.


*********

Dlaczego blondynki na wsi szyją mężom kalesony z folii?
- Bo pod folią szybciej rośnie.

*********

Stoją dwie blondynki przy windzie jedna mówi:
- Zawołaj windę!
Blondynka woła:
- Winda, winda!!!
Druga blondynka mówi:
- Nie tak, przez guzik!
Blondynka łapie swój guzik od bluzki i mówi:
- Winda, winda!!!





*********

Mówi jeden rekin do drugiego:
- Ale miałem dzisiaj wyżerkę, utonął statek pasażerski.
- Ja już się na taki numer nie nabiorę - raz trafiłem na blondynkę i miała tak pustą głowę, że przez tydzień nie mogłem się zanurzyć.


*********

Nastoletnia blondynka uzyskała zgodę matki na pójście do dyskoteki. Masz być w domu o 22 - mówi matka. Mija 22, 23, a blondynki nie ma w domu. Po północy ktoś wali do drzwi. Matka otwiera i widzi: przed drzwiami stoi córka z papierosem w ustach, nawalona jak bombowiec i macha biustonoszem. Matka wściekła pyta:
- paliłaś?
- paliłam!
- piłaś?
- piłam!
- i co jeszcze robiłaś?!
- nie wiem jak to się nazywa ale od dziś jest to moje hobby.


*********

Wpada blondynka do Pizzerii z gównem w ręku i mówi:
- Patrzcie, prawie bym wdepnęła.


Jak doprowadzić blondynkę do szaleństwa?
- Dać jej torebkę czekoladek MMs i kazać je ułożyć w porządku alfabetycznym.


*********

Jakie są najgorsze cztery lata w życiu blondynki?
- Ósma klasa.


*********

Co powiedziała prawa noga blondynki do lewej?
- Nic. Nigdy się nie spotkały...


*********

Czym różni się blondynka od cherubinka?
- Blondynka ma większe półkule.


*********

Co robią blondynki rano ze swoimi dupkami?
- Pakują im drugie śniadanie i wysyłają do pracy...


*********

Przed automatem z wodą sodową stoi blondynka. Wrzuca monetę, czeka aż szklanka napełni się wodą, wypija, wrzuca monetę i tak bez końca.
Ludzie stojący za nią w kolejce niecierpliwią się.
- Niech się pani pośpieszy!
- Nie ma głupich, ja cały czas wygrywam!


*********

Dlaczego blondynki nie używają wibratorów?
- Ponieważ od wibratora bolą zęby...





*********

Jaka jest chroniczna wada wymowy blondynki?
- Nie potrafi powiedzieć "NIE".


*********

Kiedy blondynka mówi najmniej?
- W lutym, bo to najkrótszy miesiąc.


*********

Co ma wspólnego blondynka z żółwiem?
- Oboje są wkurzeni, gdy leżą na plecach.


*********

Co to jest: ma 15 cm długości, 5 szerokości i przynosi blondynkom całkowitą satysfakcję?
- Banknot.

*********

Co myśli blondynka siadając przed komputerem?
- Cholera gdzie pilot?


*********

Po co blondynka ma głowę?
- Żeby jej się do szyi nie nalała woda.


- Dlaczego mężczyźni całują blondynki?
- Żeby im choć na chwilę zamknąć usta.


*********

Na szosie atrakcyjna blondynka zmienia koło w samochodzie. Nagle przy niej zatrzymuje swoje auto jakiś mężczyzna i oferuje swoją pomoc.
- Bardzo panu dziękuję. Tylko zachowujmy się cicho, bo moglibyśmy zbudzić mojego męża, który śpi w samochodzie.


*********

Przesądna blondynka mówi do swojej przyjaciółki:
- Wyobraź sobie, że rano spadł mi talerz! Boję się, że to może zaszkodzić dziecku, które w sobie noszę.
- Eee, idź głupia! W zabobony wierzysz? Dwa miesiące przed moim urodzeniem, mama rozbiła płytę gramofonową i nic mi nie jest... nic mi nie jest... nic mi nie jest...


*********

Blondynka bierze udział w biegu na 100 metrów z niepełnosprawnym i przegrywa. Nagle wysuwa się na przód i wygrywa wyścig. Na mecie pytają się niepełnosprawnego:
-co się stało? -Ta suka przebiła mi opony!!!


*********

Do drzwi domu blondynki pukają sąsiadki. Blondynka pyta:
- Kto tam?
- Sąsiadki!
Blondynka odpowiada:
- Nie, nie ma siatek!


*********

- Jaka jest różnica między mądrą blondynką a Elvisem?
- Elvisa widziało wiele osób.


*********

- Co powiedziała blondynka oglądając film porno?
- OOOO! To ja!


*********

Dlaczego blondynka liże szkiełko od zegarka?
- tic tac to tylko dwie kalorie!

Przychodzi trup baby do lekarza i kładzie się na kozetce.
- Lekarz: Co się pani tak rozkłada?
- Baba: A co mam gnić w poczekalni?!


**************

Do lekarza przyszła staruszka.
Doktor zbadał ją, zlecił analizy krwi i inne badania, a po obejrzeniu wyników kazał jej się oszczędzać.
- Absolutnie nie może pani chodzić po schodach, bo to pani szkodzi.
Po roku ta sama staruszka przychodzi na kontrolę. Lekarz jest w szoku. Wyniki -rewelacja, serce jak dzwon.
- Ale ma pani kondycję! - mówi niezwykle zdumiony lekarz.
- Czy mogę znowu chodzić po schodach? -pyta babcia.
- No tak, nie widzę przeciwwskazań.
- Całe szczęście! - mówi z ulgą staruszka - To wchodzenie po rynnie na 4 piętro było czasami męczące...


**************

Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, wszystko kojarzy mi się z seksem...
- A brom brała pani?
- A jeszcze żem nie brombrała dzisiaj...


**************

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, wszyscy mnie ignorują.
A lekarz:

- Następny proszę!


**************

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, nie mam włosów na piżdzie!
Doktor ogląda i mówi:
- A ile razy pani dziennie to robi ?
- Nooooo, 5-6 razy
- Proszę pani ! Na autostradzie też trawa nie rośnie..

**************


Przychodzi gruba baba do lekarza. Lekarz w smiech, baba go zdzieliła torbĹĄ, on przerażony dzwoni do kolegi z sali obok:
- Franek, zaraz do ciebie przyjdzie gruba baba, nie ?miej się z niej bo Ci przywali.
Po chwili do sali Franka wchodzi owa baba. Lekarz z trudem powstrzymuje się od ?miechu, wkońcu mówi:
- Co pani dolega?
- Mam za małe piersi.
Lekarz patrzy no i rzeczywiscie cycków prawie nie widać, po krótkich oględzinach mówi:
- Niech pani pociera 2 razy dziennie między piersiami papierem toaletowym.
- To pomoże? - pyta baba.
- Tak, dupie przecież pomogło! - odpowiedział lekarz.





**************

Przychodzi baba do lekarza psychiatry. Ten rozpoczyna badanie i pokazuje babie trójkąt.
- Z czym to się pani kojarzy?
- Z seksem - odpowiada baba.
- A to? - pyta lekarz pokazując koło.
- Z seksem.
- A to? - lekarz demonstruje kwadrat.
- Z seksem.
- Cierpi pani na obsesję seksualną - pada diagnoza.
- Ja?!! Przecież to pan mi te wszystkie świństwa pokazuje!


**************

Przychodzi gruba baba do lekarza
- Panie doktorze, łykam te tabletki, łykam, ale nie chudnę.
- To niemożliwe! A bierze je pani, tak jak kazałem, dziesięć razy dziennie?
- Oczywiście. Jedną po każdym większym posiłku.


**************

W wiejskim ośrodku zdrowia:
- Panie doktorze, niech pan co poradzi. Mam już siedmioro dzieci, a maż to się w ogóle nie zastanowi...
- Niech pani kupi mężowi prezerwatywy.
Po kilku miesiącach ta sama kobieta jest u lekarza.
- Źle mi pan doradził. Znów jestem w ciąży!
- A kupiła pani te prezerwatywy?
- Mnie tam nie stać na takie wydatki. Sama mu zrobiłam. Na drutach...


**************

Przychodzi baba do lekarza z nogą w gipsie:
- Czy ja mogłabym już zacząć chodzić po schodach, panie doktorze?
- A dawno pani nosi gips?
- Już trzeci miesiąc. Ale mieszkam na czwartym piętrze, doktorze. I znudzilo mi się, ciągłe włażenie po rynnie.


*********

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, za ile wyzdrowieję?
A lekarz na to:
- Za kilkanaście setek...

Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, mojego męża ugryzła pszczoła.
- Gdzie?
- W tego... no wie pan...
- Rozumiem. A czego pani ode mnie oczekuje?
- Niech pan da mężowi coś, żeby ból minął, a opuchlizna została.


*********

Przychodzi baba do lekarza.
- Proszę się rozebrać
- A gdzie mam położyć ubranie?
- Obok mojego...


*********

Przychodzi baba do lekarza:
- Powinna pani jeść dużo owoców i to najlepiej bez obierania. Baba dziękuje za diagnozę i zbiera się do wyjścia.
- A tak a propos, jakie owoce pani jada najczęściej? - pyta lekarz.
- Orzechy.


*********

Przychodzi baba do ginekologa, rozbiera się i siada na fotel. - Bardzo mnie boli tam w środku. Wyżej, jeszcze wyżej...
- Podejrzewam, że jest to zapalenie migdałów.


*********

Przychodzi baba do lekarza a lekarz do niej:
- Niech pani stąd wyjdzie bo już kawały zaczynają o nas opowiadać.


*********

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- to nie ja byłam Ewą!
A lekarz na to:
- no cóż, każdemu się może zdarzyć.


*********

- Panie doktorze, ja umiem latać!
Na co lekarz:
- Proszę pani gabinet psychiatryczny jest piętro wyżej.
- Ale panie doktorze, ja umiem! - i to mówiąc baba wyskoczyła przez okno i faktycznie lata!
Lekarz przyglądał się w osłupieniu po czym pomyślał. Jak baba umie, to ja też! i wyskoczył przez okno. Po chwili wylądował na chodniku...
... Dookoła plama krwi i lekarze próbujący reanimować lekarza, a nad nimi fruwa baba i tak oto prawi:
- Jak na anioła to ze mnie niezła cholera!!!





*********

Ach, przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze, wszyscy mówią mi, że ja jestem nienormalna, lubię naleśniki.
- Ależ skąd, ja też lubię naleśniki - odpowiada lekarz.
- Och, to ja pana bardzo zapraszam, mam cała szafę naleśników.


*********

- Panie doktorze, mam wstydliwy i nieco dziwny problem. Otóż na wewnętrznej stronie ud pojawiły mi się ostatnio tajemnicze, zielone koła.
Lekarz kazał jej się rozebrać, obejrzał dokładnie opisane miejsce, po czym zapytał:
- Ma pani kochanka Cygana?
- Tak, skąd pan wie??? - zapytała zawstydzona nieco kobieta.
- Proszę mu powiedzieć, że te kolczyki nie są złote.

Przychodzi baba do lekarza psychiatry. Ten rozpoczyna badanie i pokazuje babie trójkąt.
- Z czym to się pani kojarzy?
- Z seksem - odpowiada baba.
- A to? - pyta lekarz pokazując koło.
- Z seksem.
- A to? - lekarz demonstruje kwadrat.
- Z seksem.
- Cierpi pani na obsesję seksualną - pada diagnoza.
- Ja?!! Przecież to pan mi te wszystkie świństwa pokazuje!
*********

Przychodzi baba do ginekologa.
- Proszę się rozebrać!
- Kiedy ja się wstydzę, panie doktorze.
- To może ja od razu zgaszę światło?

*********

Przychodzi baba do lekarza:
- Bolało mnie, panie doktorze.
- A gdzie?
- Na dworcu głównym.
- Ale w którym miejscu?
- Na trzecim peronie.

Wychodzi baca przed chałupę, przeciąga się i woła:
- Jaki piękny dzionek!
A echo z przyzwyczajenia:
- ... Mać, mać, mać...!


*********

Baca wlecze do lasu ścierwo psa. Sąsiad zagaduje:
- A co to się stało, kumie?
- Aaaa... musiołek go zastrzelić!
- To pewnie był wściekły, co???
- No, zachwycony to nie był!!!


*********

Nad Morskim Okiem siedzi stary baca. Przechodzący turyści pozdrawiają go i pytają:
- Co tu robicie?
- Łowię pstrągi.
- Przecież nie macie wędki!
- Pstrągi łowi się na lusterko.
- W jaki sposób?!
- To moja tajemnica. Ale jeśli dostanę flaszkę, to ją wam zdradzę.
Turyści wrócili do schroniska, kupili butelkę wódki i zanieśli ją bacy. On tłumaczy:
- Wkładam lusterko do wody, a kiedy pstrąg podpływa i zaczyna się przeglądać to ja go kamieniem i już jest mój...
- Ciekawe... A ile już tych pstrągów złowiliście?
- Jeszcze ani jednego, ale mam z pięć flaszek dziennie...


*********

- Stasek, cy twoj konicek kurzy fajkę?
- Nie.
- No, to ci się szopa pali.


*********

Wchodzi baca do sklepu i nie zamyka drzwi.
- Baco, drzwi w domu nie macie?!!! - Krzyczy na niego sprzedawczyni.
- Mom, i taką cholerę jak wy, tyz mom!


*********

Policjant zatrzymuje bacę jadącego furmanką.
- Baco, co wieziecie?
Baca nachyla się i szepcze:
- Siano.
- Czemu tak cicho mówicie?
- Żeby koń nie usłyszał!





*********

Idzie turysta po szlaku i nagle słyszy:
- Ło Jezuuu!!! Jezu, Jezu, Jezusicku!!!!
Biegnie, patrzy a tu baca siedzi na pieńku, obok wbita siekiera:
- Ło Jezu, Jezu, Jezu!
Turysta:
- Baco! Baco co wam się stało?!
Baca:
- Mnie? Nic. Ło Jezuuuu!!! Jezu, Jezu, Jezu!!!
Turysta:
- A może komuś w waszej rodzinie?
Baca:
- Mojej? Ni. Ło Jezu, Jezu, Jezu, Jezusicku!!!
Turysta:
- No to co tak lamentujecie?
Baca:
- Ło Jezu, jak mi się robić nie chce!


*********

Baca słyszy krzyki z podwórka:
- Czego tam?
- Bacoooo! Potrzebujecie drewna?
- Nieeee!
Rano baca budzi się, wychodzi na podwórko, patrzy:
- O kur..! Gdzie moje drewno?!

Sąsiad mówi do bacy:
- Baco, tam za stodołą, na waszych deskach, chłopaki gwałcą waszą córkę!
Baca przerażony biegnie natychmiast za stodołę, po chwili wraca uśmiechnięty i mówi:
- Aaaaa... wiedziołem, ze żartowołeś, to wcale nie moje deski.


*********

Siedzi baca na drzewie i śpiewa. Przechodzi turysta.
- Baco, spadniecie, na drzewie się nie śpiewa.
- Nie spadnę.
Za godzinę wraca turysta, patrzy, a pod drzewem leży baca.
- A mówiłem wam, baco - nie śpiewa się na drzewie.
- Śpiwo się, śpiwo, ino się nie tańcy.


*********

Wywiad z bacą:
- Baco, jak wygląda wasz dzień pracy?
- Rano wyprowadzam owce, wyciągam flaszkę i piję...
- Baco, ten wywiad będą czytać dzieci. Zamiast flaszka mówcie książka.
- Dobra. Rano wyprowadzam owce, wyciągam książkę i czytam. W południe przychodzi Jędrek ze swoją książką i razem czytamy jego książkę. Po południu idziemy do księgarni i kupujemy dwie książki, które czytamy do wieczora. A wieczorem idziemy do Franka i tam czytamy jego rękopisy.


*********

Turysta pyta się górala:
- Baco czemu ciągniecie ten łańcuch?
- A co, mam go pchać?!

*********

Stary Baca postanowił odwiedzić wdowę. Puka wieczorem do jej chaty:
- Kto tam - pyta wdowa.
- Stasek Gąsienica od Krzeptowskich z Gubałówki - odpowiada baca.
- Wejdźcie, tylko niech ostatni z was zamknie drzwi...





*********

Pyta juhas bacy: Baco, jak to jest, że Ziemia się kręci?
Baca: Widzis Jądruś, Ziemia, jest to taka kula okrągła, no i się krynci.
Juhas: Baco, ja wiem, że Ziemia jest to taka kula okrągła, ale dlaczego ona się kręci?
Baca: Widzis Jądruś, Ziemia jest to taka kula okągła, no i ma w środku taką ośkę, no i na tej ośce się krynci.
Juhas: Baco, ja wiem, że Ziemia, to jest taka kula okrągła, ma w środku ośkę, no i na tej ośce się kręci, ale jak to jest, że ona się kręci?
Baca: Widzis Jądruś, Ziemia, jest to taka kula okrągła, ma w środku ośkę, a na końcach tej ośki są takie cypecki, no i w tych cypeckach ona się krynci.
Juhas: Baco, ja wiem, że Ziemia, to jest taka kula okrągła, ma w środku ośkę, a na tej ośce cypecki, ale jak to jest, że ona się kręci?
Baca: Jądruś, cosik mi sie widzi, ze ty chces w morde dostoć...


*********

Przychodzi turysta do bacy i pyta:
- Baco, macie jakiś pokój do wynajęcia?
- Mom.
- Za ile?
- Dwiście.
- Baco! Za tyle? To bardzo drogo!
- Panocku ale tu jest piknie.
- No dobra baco, ale musi tu być spokój i żadnych dzieci.
- Tu nimo żadnych dzieci.
Turysta idzie spać. Rano o godz. 5 - rumor, wrzask, z poddasza wypada czereda dzieci. Wrzeszczą, wywracają meble. Turysta zwleka się z wyra i zaspanym głosem mówi do bacy:
- Baco, tu nie miało być żadnych dzieci!
- Dzieci? To są skurwysyny nie dzieci!

Wraca pijany mąż do domu, a tu jego żona z kochankiem w łóżku!
Żona mówi do kochanka:
- Szybko, właź do szafy!
Kochanek wlazł do szafy, ale przez niedomknięte drzwi wystawał jego fiutek. Mąż wchodzi do pokoju i mówi:
- Cholera, brudno tu wszędzie! Cholera, kurzu pełno!... O, cholera! Nawet grzyby w szafie rosną!


*********

Jasio podejrzał, jak jego dziadek "załatwiał się" za stodołą. Po chwili pyta:
- Dziadku, co to było takiego, co ci z rozporka zwisało? - To był ślimak.
- Tak też myślałem - mówi Jasio - bo to do ch... nie było podobne!


*********

Szybki Bill kupił sobie malutkie sportowe auto i zaprosił Lucy na przejażdżkę do lasu.
Gdy znaleźli się na polance. Lucy wyszła z samochodu, rozłożyła koc i czeka na Billa, który nie opuścił samochodu.
- Ruszaj się Bill, bo mi się odechce!
Bill bezskutecznie próbując wydostać się z auta:
- Wygląda na to, że nie wyjdę stąd, aż mi się odechce.





*********

Chwali się jeden biznesmen drugiemu:
- Wiesz, jaka sekretarkę zatrudniłem? Zrobiła mi porządek w biurze, o wszystkim pamięta, a w łóżku jest lepsza od mojej żony!
Minął pewien okres, ten drugi biznesmen planuje urlop, ale chce, żeby firma chodziła jak w zegarku. Mówi do kolegi:
- Stary. Pożycz mi tej swojej sekretarki ma miesiąc.
- No problem, mówi tamten.
Po miesiącu spotykają się.
- I jak ?
- Miałeś rację. Przypilnowała wszystkiego. No, może w jednym się pomyliłeś:
- W łóżku nie jest lepsza od twojej żony.


*********

W celi siedzi pedał i zoofil. Zoofil mówi:
- Gdyby była tu choć mała muszka!
Na to pedał:
- Bzzzzzz!




*********

Dziewczyna daje anons matrymonialny: "Poznam pana, który nie będzie mnie bil, nie odejdzie ode mnie i który będzie dobry w łóżku". Po kilku dniach słyszy straszne walenie do drzwi. Zaglądając przez "Judasza"nikogo nie widzi. Otwiera wiec drzwi, a tam leży na wycieraczce pan, który nie ma nóg ani rak. Mówi:
- To ja jestem tym mężczyzna, który w stu procentach odpowiada Pani wymaganiom. Nie będę Pani bil, ponieważ nie mam rak. Od Pani nie odejdę, ponieważ nie mam nóg.
- No ale jak tam jeśli chodzi o seks?
- A pani myśli, że czym to ja waliłem do drzwi?


*********

Czym się różni kobieta od lodówki?
- Do lodówki zmieszczą się jeszcze jajka...

Przychodzi Mietek do lekarza, rozpina rozporek, wyjmuje fiuta i kładzie go na biurku. Zdziwiony lekarz pyta:
- I co z nim nie tak? Czy jest za mały?
- Nie, nie jest za mały.
- Czy jest za duży?
- Nie, nie jest za duży.
- A może pana boli?
- Nie, nie boli mnie.
- To co z nim jest?
- Fajny co???


*********

Co mówią jądra przy stosunku?
- Szef zapier...., a my się obijamy...


*********

Sobota wieczór. Facet siedzi przed telewizorem z kuponem lotto w ręku. Ogląda losowanie. Pierwsza liczba zgadza się..., podobnie druga..., trzecia..., czwarta też się zgadza, piąta też..., przed szóstą facet zaciska zęby patrzy i... jest trafił szóstkę! Szczęśliwy krzyczy do żony:
- Zośka pakuj się!!!
Żona ucieszona pyta:
- Jezus! Józek, gdzie jedziemy Hawaje, Paryż?!
Józek:
- Nie gadaj tylko się pakuj!!
Zośka:
- Rany! Józek jaka jestem szczęśliwa ale powiedz gdzie jedziemy??!!
Józek:
- Pakuj się!!! i wypier.....!!!


*********

Rozmawiają dwie Rosjanki. Jedna się pyta drugiej:
- Jaki rodzaj seksu preferujesz?
- Ja lubię po bożemu, odpowiada, a ty?
- Ja uwielbiam kochać się "na rodeo".
- Na rodeo, o co w tym chodzi?
- Na początku, kocham się w pozycji na jeźdźca, potem po 20 sekundach mówię, że mam AIDS i próbuję się utrzymać.


*********

Dziewczyna mówi do chłopaka:
- Za pół godziny wracają moi rodzice!!!
Na to chłopak odpowiada:
- No to co, przecierz my nic takiego nie robimy?!
No właśnie, a czas ucieka!!!


*********

Pewna kobieta, spowiadając się mówi do księdza:
- Proszę księdza, osiem razy zdradziłam swego męża...
- Oj, piekło, córko, piekło!- odpowiada ksiądz.
- Nie piekło, ino swędziało...


*********

Śmiertelne przedawkowanie Viagry może być utrudnieniem dla zakładu pogrzebowego:
Przez trzy dni nie można potem zamknąć trumny.

*********

Bóg zesłał na ziemię Dziewicę Orleańską
1 dnia dziewica dzwoni do Boga i mówi:
- Tu Dziewica Orleańska, nauczyłam się palić.
2 dnia:
-Tu Dziewica Orleańska, nauczyłam się pić.
3 dnia:
- Tu Orleańska...
 
     
danielek 
Poczatkujący
DnL`


Wiek: 28
Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 3
Postawił 1 piw(a)
Skąd: Gdynia
  Wysłany: 2007-11-23, 19:17   

Idą trzy dziewczyny przez podwórko: 12, 13 i 14-latka.
12-latka pokazuje na białą plamę na ziemi i mówi:
- Zobaczcie, ktoś rozlał mleko.
13-latka powąchała i mówi:
- To nie mleko, to sperma.
14-latka polizała i mówi:
- Na dodatek nie z naszego podwórka.
_________________
DnL`
 
 
     
mariovw 
Poczatkujący


Dołączył: 04 Gru 2007
Posty: 1
Postawił 6 piw(a)
Skąd: od kolegi
Wysłany: 2007-12-27, 15:04   

Przychodzi Atarowiec do spowiedzi i mówi:
- Tępiłem commodorowców, torturowałem, zabijałem...
- Ty tu przyszedłeś spowiadać się czy chwalić?
 
     
PawlakBase5
GP Userek


Dołączył: 16 Sty 2008
Posty: 39
Postawił 43 piw(a)
Ostrzeżeń:
 1/3/3
Wysłany: 2008-02-07, 17:11   

hehe [rotfl] [rotfl] [rotfl] [rotfl] [rotfl] [rotfl] [rotfl] dobree :)

 
     
emilcia17 
Poczatkujący


Wiek: 19
Dołączyła: 10 Lut 2008
Posty: 3
Postawił 11 piw(a)
Wysłany: 2008-02-10, 13:31   

Dlaczego faceci śmieją się z blondynek??
Przecież sami z siebie nie będą [:H]
 
     
Bocian 
Administrator


Wiek: 23
Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 901
Piwa: 9998/47
Wysłany: 2008-02-11, 04:11   

emilcia17 napisał/a
Dlaczego faceci śmieją się z blondynek??
Przecież sami z siebie nie będą [:H]


Oj emilcia nie wszyscy śmieją się z blondynek
_________________

Chcesz porozmawiać o sprawach forum ?
Uzyskać pomoc ?
Miło spędzić czas ?
Wejdz na IRC
 
     
arekwachu 
GP Fan
arekwachu



Wiek: 19
Dołączył: 21 Lis 2007
Posty: 357
Piwa: 3576/8
Skąd: Górki Zagajne
Wysłany: 2008-02-17, 23:10   

Blondynki są zajebi... to jest moje zdanie [ok]
_________________
1. Administrator nie nabija postów - Administrator ma wiele do przekazania.
2. Administrator nie myli się - Administrator ma inne zdanie.
3. Administrator nie obija się - Administrator czuwa.
4. Administrator nie rozmywa tematu - Administrator przypomina o innych ważnych sprawach.
5. Administrator nie obraża innych - Administrator dobitnie zwraca uwagę.
6. Administrator nie flooduje - Administrator ekspresywnie wyraża swoje myśli.
7. Administrator nie kłóci się - Administrator szkoli forumowiczów.
8. Administrator nie zakłada głupich tematów - Administrator sprawdza czujność.
9. Szanuj Administrator swego, możesz mieć gorszego.
 
 
     
Bocian 
Administrator


Wiek: 23
Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 901
Piwa: 9998/47
Wysłany: 2008-02-19, 23:19   

ale nie wszystkie najczęściej te malowane są nie tego z inteligencją
blondi ogólnie są w pożarku no:P
_________________

Chcesz porozmawiać o sprawach forum ?
Uzyskać pomoc ?
Miło spędzić czas ?
Wejdz na IRC
 
     
emilcia17 
Poczatkujący


Wiek: 19
Dołączyła: 10 Lut 2008
Posty: 3
Postawił 11 piw(a)
Wysłany: 2008-02-20, 21:28   

ja jestem od urodzenia blondynka wiec nie tak zle z moja inteligencja:)


A dlaczego faceci smieja sie z kawalow o blondynkach?
Bo innych nie rozumieja [tak]


p.s.
uprzedzam ze nie jestem feministka [:H]
 
     
arekwachu 
GP Fan
arekwachu



Wiek: 19
Dołączył: 21 Lis 2007
Posty: 357
Piwa: 3576/8
Skąd: Górki Zagajne
Wysłany: 2008-02-21, 18:34   

Rozumieją, rozumieją [ok] ale tak już jest...blondynki i teściowe maja przerąbane... [rotfl]
_________________
1. Administrator nie nabija postów - Administrator ma wiele do przekazania.
2. Administrator nie myli się - Administrator ma inne zdanie.
3. Administrator nie obija się - Administrator czuwa.
4. Administrator nie rozmywa tematu - Administrator przypomina o innych ważnych sprawach.
5. Administrator nie obraża innych - Administrator dobitnie zwraca uwagę.
6. Administrator nie flooduje - Administrator ekspresywnie wyraża swoje myśli.
7. Administrator nie kłóci się - Administrator szkoli forumowiczów.
8. Administrator nie zakłada głupich tematów - Administrator sprawdza czujność.
9. Szanuj Administrator swego, możesz mieć gorszego.
 
 
     
emilcia17 
Poczatkujący


Wiek: 19
Dołączyła: 10 Lut 2008
Posty: 3
Postawił 11 piw(a)
Wysłany: 2008-02-22, 22:31   

ankieter pyta kobiete dlaczego jest sama?
A po co mi facet.-odpowiada- Mam psa ktory warczy, papuge ktora przeklina i kota ktory wloczy sie po nocach [rotfl]
 
     
pppatryk 
Umiem pisac :)


Dołączył: 06 Mar 2008
Posty: 5
Postawił 9 piw(a)
Wysłany: 2008-03-06, 13:11   

Kto to jest ropucha z żabkami ??
-teściowa zawieruszająca firankę :]


- Wiesz? Kupiłem córce pianino na urodziny i myślałem, że będzie na nim grać. Niestety nie wyszło...
- Podobnie było u mnie, gdy kupiłem teściowej walizkę... :]



Teściowa na 102 ?
-100 metrów od domu i 2 metry pod ziemia :]


Czym się różni teściowa od starego poloneza?
- niczym bo jedno i drugie trzeba trzasnąć żeby się zamknęło! :]


Zamienię teściową na psa. Może być wściekły :]
 
     
m4rtin3k 
GP Spec
-Sh4Dy!.+



Wiek: 16
Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 275
Piwa: 216/52
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2008-08-01, 00:14   

kawaly o tesciowych - zaje&ste [rotfl] ;)
_________________
-m4RT1n+
 
 
     
Fireworkss 
GP Spec



Wiek: 31
Dołączył: 14 Cze 2008
Posty: 286
Piwa: 2803/9
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-10-01, 20:29   

Jeden Rosjanin zaprosił drugiego do swojego nowo wybudowanego domu.
Chodzą po pokojach, oglądają marmury, złoto, dywany, Versace, garaż na 50 samochodów i tak dalej. Pod koniec zwiedzania gospodarz pyta gościa:
- No i jak? Podoba się?
- Wiesz, stary, wszystko OK., ale ta łazienka taka sobie.
- Co jest nie tak z łazienką?
- No wiesz, te kafelki są do kitu - małe, czarne, matowe, zero luksusu.
Wtedy gospodarz podchodzi do ściany w łazience, wyjmuje jeden kafelek, pokazuje i mówi:
- Zero luksusu? Przecież to Pentium 4.
_________________
Choć bym kroczył ciemną doliną, zła się nie ulękne.
 
     
radeon 
GP TEAM



Wiek: 23
Dołączył: 17 Gru 2007
Posty: 675
Piwa: 7490/41
Skąd: Pasłęk
Wysłany: 2008-10-01, 20:36   

Ile trzeba patrzec na tesciowa jednym okiem???


Az sie zgra muszka ze szczerbinka!! [rotfl] [rotfl] [rotfl] [rotfl]
_________________
------------------------------------------------------------------------------





[!] [!] CHCESZ ZOBACZYĆ UKRYTA WIADOMOŚĆ- NACIŚNIJ NA TEN PRZYCISK POD PIERWSZYM POSTEM [!] [!]
(WIDOCZNE NA OBRAZKU)

[!] [!] [!] NIE ZASMIECAJ FORUM [!] [!] [!]

----------------------------------------------------------------------
 
 
     
..:: Reklama ::..

Dołaczył: Od poczatku
Posty: 4139
Skad: GP






Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


jejunostomia
jejunostomia, jejunostomia
www.nutrimed.pl
Sprzęt komputerowy
Intenetowy sklep komputerowy, note…
www.komputery.acade…
hotel rubinstein

www.krakowlife.pl
wrocław mapa

www.wroclaw.mapamia…
Duży lotek
Lotto
www.gierkomania.net






Katalog firm i instytucji

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by fifipiw for GigaPliki.org
Katarzyna Maciąg l Kartki imieninowe l Filmy l Drinki


Strona wygenerowana w 0,55 sekundy. Zapytań do SQL: 16